Michał Szczerba (strona 5 z 12)

Kolejna afera się rozkręca. Poseł bije na alarm
WIDEO

Kolejna afera się rozkręca. Poseł bije na alarm

Najbardziej bezczelne było to, co zauważyliśmy w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju - mówił w programie "Tłit" poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba. - PiS przez wiele lat nie dotykał tych środków europejskich, wystarczył im Fundusz Patriotyczny i Fundusz Sprawiedliwości. Wie pan, ile wydają rocznie na reklamy na Facebooku? Po kilkadziesiąt tysięcy złotych! NCBiR jest specyficzny. To środki europejskie. NCBiR został potraktowany jako łup. Jacek Żalek został wiceministrem ds. funduszy i dostał nadzór nad dwiema instytucjami, które dysponują gigantycznymi środkami. W NCBiR było ułożenie konkursu pod dwie konkretne firmy, które otrzymały słabe oceny, ale za pięć dwunasta przedłużono termin składania projektów, dzięki czemu ten słynny 26-latek złożył wniosek później. Nie był jedyny, ale był jednym z niewielu, którzy otrzymali dotację. Był jedynym, który otrzymał największą dotację spośród, tych, którzy złożyli wniosek po wyznaczonej godzinie. Zwiększono środki, by skorzystały dwa podmioty, w tym jeden z Białegostoku, z którego jest Jacek Żalek i prezesem firmy, która otrzymała 123 mln jest jego kolega z podstawówki i Stowarzyszenia KoLiber. To byli najlepsi kumple. Gdy Żalek jest w ministerstwie, robią gigantyczny deal. To afera Morawieckiego i Kaczyńskiego, którzy oddali tę instytucję małemu środowisku politycznemu. Bielan zatrudnił tam asystenta za 24 tys. miesięcznie - dodał polityk KO.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
WIDEO

Polska delegacja w Kijowie. "Gdy Ukraina walczy, miejsce Polski jest u jej boku"

Część polskich parlamentarzystów uczestniczyła w środę w sesji plenarnej Rady Najwyższej Ukrainy. - Wybraliśmy ten dzień, bo wywiady sojusznicze zapowiadały, że tego dnia nastąpi atak. Chcieliśmy być tego dnia w ukraińskim parlamencie - przekazał w Kijowie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. - Zostało też ogłoszone święto, Dzień Zjednoczenia Ukraińców, więc zbiegły się dwie okoliczności, aby się tutaj spotkać. (...) Spotkaliśmy się z entuzjastycznym przyjęciem. Parlamentarzyści ukraińscy są spokojni. Myślę, że są gotowi walczyć, jeśli Ukraina zostałaby zaatakowana - dodał szef klubu PiS. Wyjazd na Ukrainę miał charakter ponadpartyjny. - O ile w różnych sprawach się w Polsce nie zgadzamy, to tutaj w Kijowie jesteśmy zgodni. Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy. Dzisiaj wszyscy jesteśmy zdania, że Ukraina wymaga wsparcia. To powinien być kraj demokratyczny, wolny i suwerenny. To usłyszeli od nas parlamentarzyści ukraińscy. (...) Konflikt na granicy z Federacją Rosyjską cały czas trwa. Tam giną ludzie. W ciągu tych kilku lat odeszło prawie 16 tys. osób - przekazał poseł KO Tomasz Lenz, członek sejmowej komisji spraw zagranicznych. - Jesteśmy tutaj dzisiaj z przesłaniem solidarności polskiego Sejmu. Wtedy, gdy Ukraina walczy o swoją wolność, miejsce Polski jest u jej boku. (...) Jesteśmy tutaj wszyscy ponad podziałami - dodał Robert Tyszkiewicz.